Dziś trudniej być aniołem

– Przez 17 lat swojej pracy nie zdarzyło mi się skonfliktować z pacjentem lub jego rodziną – mówi nam dr n. med. Renata Mańko-Juraszek ze Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, nominowana przez swoich pacjentów do Nagrody Anioły Medycyny. – Kierowani byli do mnie tzw. trudni pacjenci, ponieważ miałam łatwość łagodzenia wszelkich sporów. Dziś jest to trudniejsze, podejście pacjentów do nas, lekarzy, drastycznie się zmieniło. Nie mam o to pretensji do chorych, są sfrustrowani kolejnymi reformami, obietnicami bez pokrycia, narastającym od kilku lat chaosem w służbie zdrowia. Nam się za to dostaje. Z drugiej strony jeśli lekarz ma odpowiednie podejście, pacjenci to bardzo wyczuwają i potrafią docenić. Ja uczyłam się tego od dziecka – w mojej rodzinie zawód lekarza wykonywany jest od pokoleń. W pewnym sensie zostałam nim dziedzicznie obciążona, nie wyobrażam sobie innej drogi dla siebie. Nominacja do Aniołów Medycyny jest dla mnie bardzo ważnym wyróżnieniem, może właśnie szczególnie ważnym, bo przypadającym na tak trudne dla naszego zawodu czasy.

 

Powrót