Leczyć człowieka a nie jego organy

Praca zmieniła moje podejście do życia, już nie przejmuję się sprawami, które są zbyt błahe, by się nimi przejmować – mówi nam lekarz medycyny Renata Heise, od szesnastu lat pracująca w Hospicjum im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Bydgoszczy. Jej pacjenci i ich rodziny nominowały ją do Nagrody Anioła Medycyny. „Pani ordynator Heise jest tak życzliwą i taktowną osobą, że daje poczucie bezpieczeństwa i spokoju wszystkim na jej oddziale. Jest wspaniałym specjalistą, a przy tym cudownym człowiekiem. Nie ucieka od cierpienia innych, nie bagatelizuje go, ale potrafi dać prawdziwą ulgę i swoją postawą, i decyzjami medycznymi. Wspaniały specjalista neurolog i onkolog” – czytamy w zgłoszeniach.
– Dlaczego zdecydowała się pani na pracę w hospicjum?
– To była najważniejsza w moim życiu zawodowym decyzja. Nigdy nie uciekałam od cierpienia innych. Na wybór mojego zawodu i chyba na późniejsze decyzje dotyczące specjalizacji miała choroba mojej mamy – była leczona onkologicznie, z sukcesem. Przekonałam się, że dobre leczenie może ratować życie, a wsparcie i niepozostawianie człowieka samego w sytuacji choroby, bardzo mobilizuje go do walki.
– Wcześniej pracowała pani w szpitalu.
– W hospicjum, kiedy trafiłam tam po raz pierwszy, poruszyła mnie atmosfera tam panująca: niezwykle przyjazna. Tam zrozumiałam też, co znaczy praca zespołowa i jak jest ważna.
– Wyobrażam sobie, że praca w hospicjum, z ludźmi na skraju życia, najczęściej bardzo cierpiącymi, weryfikuje postawy życiowe, wyraźniej widać, co jest ważne a co nie.
– To prawda, zmieniło się moje podejście do wielu spraw, które kiedyś uważałam za ważne, a teraz wydają mi się błahe. Zresztą podobnie jest z podejściem do zawodu lekarza. W hospicjum nie ma miejsca dla kogoś, kto udaje, musi budować dystans wobec pacjenta. Wyraźnie tu widać, czego chorzy potrzebują – poza naszą wiedzą, czasami żeby potrzymać za rękę, niekiedy po prostu przytulić. Lekarz nie powinien uciekać od rozmowy z pacjentem, powinien poznać cały kontekst, w jakim pacjent żyje, tak aby leczyć go holistycznie. Leczyć człowieka, a nie jego organy.

Powrót